1 Monte Vista

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Laura spędza całe dnie i wieczory z maleńkim Enrico. Jaki to słodki, kochany chłopczyk. Syneczek mamusi.

Ta samotność i monotonia dobija Laurę. Constanzo ciągle w pracy. Enrico jest cudowny ale całe dnie tylko z niemowlęciem? Nawet nie ma z kim porozmawiać. I nie ma szans na wyjście. A teraz jeszcze drugie dziecko. Oj nie tak to sobie wyobrażała. 

I codziennie suszy głowę mężowi, gdy ten wraca z pracy. Constanzo ja tu usycham. Ty sobie codziennie wychodzisz a ja wciąż sama i sama. Kochanie wiesz przecież, że pracuję. Potrzebujemy pieniędzy. Mamy dzieci, wydatki a ja jeszcze muszę płacić alimenty. Postaram się więcej Ci pomagać. 

Następnego dnia Laura, jak zwykle sama w domu poczuła się niewyraźnie. Znowu ta pechowa łazienka. Gdzie ten Constanzo? Co ja zrobię sama? A Enrico, co mam zrobić z Enriko? Panika sięgnęła zenitu.

Chyba słyszę kogoś na dole. Czyżby wrócił Constanzo? Nie to przecież pokojówka. Przynajmniej zajmie się małym. Wdech, wydech, wdech, wydech spokojnie.

 Jednak to był Costanzo.  Kochanie, wróciłem dziś wcześniej. Cieszysz się?

Jednak nie potrafił myśli oderwać od pracy i nie zauważył w pierwszej chwili Laury, która zmierzała do wyjścia. Opanowana, kroczyła z godnością powtarzając sobie w myślach. Spokojnie, spokojnie bo znowu usłyszę komentarze o tej doskonałej, dystyngowanej Adalinie, która wszystko robiła z pewnością perfekcyjnie. 

 Constanzo zorientował się po dłuższej chwili. Hm.. A gdzie ta Laura właściwie wyszła?

 Laura tymczasem pojechała do szpitala sama. 

 O matko, znowu będzie na mnie zła. Constanzo biegł co sił w nogach.

Laura wyszła niosąc na rekach maleńką Chiarę. Kochanie zaczekaj, nie bocz się już. przecież wiesz, że musiałem zapewnić opiekę Enrico. przybiegłem jak tylko mogłem najszybciej. 

wtorek, 12 sierpnia 2014

U Rossich wielkie przyjęcie. Constanzo hucznie obchodzi swoje urodziny. Zaproszeni goście ściągają tłumnie. Każdy przyniósł ze sobą coś pysznego. Georgia ciekawie rozgląda się po domu. Cóż niewiele tu się zmieniło za nowej gospodyni. Salon urządzała jeszcze Adalina. Za to Georgia się zmieniła. Czas nie bywa łaskawy dla kobiecej urody. 

Jak się wszyscy cieszą na widok tortu. Ta Alessandra krzyczy tak głośno i kręci młynkiem. Byle nie obudziła Enrika. Nikoletta i Emma tez mogłyby ciszej trąbić. 

Jednak huczne imprezy nie powinny się odbywać w domu gdzie są małe dzieci. Tylko Laura tak się cieszyła. Ostatnio ma mało rozrywek biedactwo. 

Życzenie pomyślane, świeczki zdmuchnięte. Georgia nie może powstrzymać radości. Ten przystojniak burmistrz wreszcie zobaczy jak to jest w starszym wieku. Latka lecą, nie tylko ja się starzeję. na szczęście. 

 No tak. Constanzo nie wygląda na szczęśliwego. Brzuszek urósł, włoski posiwiały.

Nikoletta zwróciła uwagę na Laurę. Patrzcie, ona chyba znowu jest w ciąży. No no, ten nasz burmistrz to stary, ale jary. 

 Pyszny tort, Laura ma ciągle ochotę na słodkie. Pewnie to będzie dziewczynka.

Młodzież została w jadalni. Rosaria najwyraźniej się nudzi. Nie ma nikogo w moim wieku. Zjem torta i do domku. Ten mały siedzi taki naburmuszony. Hugo na urodzinach taty czuje się nie najlepiej. Mój dom, to był mój dom, a teraz mieszka tu ta pani i jej synek. Ciekawe czy tata woli tego małego ode mnie.

Hm.. synu, to jak tam w szkole. Próbuje nawiązać kontakt Constanzo, myśląc jednocześnie. No. no ale ta mała Stefani wyrosła. Piękna z niej kobietka. 

Gino jak zwykle tańczy z młodą kobietą. Emma się śmieje, że bez niego żadna impreza się nie odbędzie w mieście. Nie żartuj sobie ze mnie to już nie na moje stare kości. Idę coś zjeść, widzę że teraz jadalnię okupują starzyki. Pogadamy jak to za naszych młodych lat się bawiliśmy.

Przy stole wre dyskusja. Gino jak zwykle zabawia towarzystwo. Nigdy mu się buzia nie zamyka. Patrizio Montek myśli sobie, że przynajmniej zje w spokoju ten pyszny gulasz. Nie będzie musiał zabawiać Georgi, skoro jest z nimi Gino. A Laura poszeptuje w kącie z Noel. 

Z ciebie to prawdziwa żonka się zrobiła. Mąż, dzieci. Nie widuje się już ciebie wcale na mieście. Zakopałaś się tu. Ja chyba nie jestem jeszcze gotowa na dzieci. Jak myślisz znowu chłopiec? Mam nadzieję, że dziewczynka, Constanzo marzy o córeczce. 

 Hej słyszysz mnie maleńka? Tu ciocia Noel. 

Impreza się udała nadzwyczajnie, goście wyszli zadowoleni. Lauro, czy podoba ci się taki mąż staruszek? Ogoliłem się dla ciebie, z broda to bym wyglądał jak stary dziadyga.

Głuptasie, ja bardzo lubię twoją brodę. Masz ją zapuścić znowu. Jesteś szalenie przystojnym facetem i nie opowiadaj bzdur.

czwartek, 31 lipca 2014

Ta praca Constanzo. Tak wymagająca, taka czasochłonna. A po pracy tysiące rozmów z wyborcami i zbieranie funduszy na nową kampanię do późnych godzin wieczornych.

  Własnie rozmawiał z jednym z mieszkańców, gdy na horyzoncie pojawiła się jego była żona -Adalina.

No cóż, zauważyła swojego ex. I od razu przyłączyła się do rozmowy.

 Constanzo, niedługo są Twoje urodziny. Widzisz pamiętałam. Zawsze będę pamiętać. Może byś wpadł do mnie. Zobaczysz jak mieszkam. Ugotuję pyszna kolację, ta twoja młoda żoneczka pewnie nie ma pojęcia o dobrej kuchni, no i nie zna twoich preferencji tak tak ja, powspominamy stare, dobre czasy. 

 Hm.. Adalino, nie wydaje mi, żeby to był najlepszy pomysł. 

 Constanzo wrócił jak zwykle późno do domu. W domu czekała Laura i kolacja. Powiedzieć jej o spotkaniu? Nie powiedzieć? Może źle zrozumieć. A co jeśli plotkarze jej doniosą? O co tej Adalinie chodziło?

 Constanzo, ja Ci muszę coś powiedzieć. Chyba będziemy mieć drugie dziecko. To cudownie kochanie. Constanzo jest był tak szczęśliwy, że była zona, kampania i inne kłopoty natychmiast uleciały mu z głowy.

poniedziałek, 28 lipca 2014

Monte Vista coś wyjątkowo smutne ostatnio. Pogoda, jaka nigdy się prawie nie zdarza. Laura nawet z Enrico na spacer nie może wyjść. Za oknami szaro, buro i chłodno. 

Siedzi cały dzień z dzieckiem i niecierpliwie czeka na powrót Constanzo z pracy. 

 Wieczory spędzają najczęściej przed telewizorem. 

I to ma być to ekscytujące życie żony burmistrza? A gdzie te bankiety, rauty, bale? Gdzie wielki świat, podróże i przygody?

Och kochanie, jaki ja teraz jestem szczęśliwy, o takim życiu marzyłem zawsze. Rodzina, Ty w domu, mały Enrico. Wspólne wieczory. Czyż nie jest cudownie? Tak Constanzo, jest cudownie.

Nocami mały Enrico nie daje Laurze się wyspać. Nad łóżeczkiem synka  poczuła się niedobrze. Oj nie, czyżbym znowu była w ciąży? Tylko nie to. Nigdy nie uda mi się wyrwać z domu.

sobota, 26 lipca 2014

No tak. Łazienka chyba się nie będzie Laurze dobrze kojarzyła. Pół ciąży tu spędziła. A teraz własnie tutaj... O matko, co się dzieje. jak boli! Constanzo!!!! Constanzo!!! Mamusiu!!!

Nie denerwuj się kochanie. Taksówka już jedzie. Adalina przyjmowała to z większym spokojem. Hm... Chyba Constanzo powiedział o jedno zdanie za dużo. Nie zdążył się ugryźć w język i teraz chciałby znaleźć się na drugim końcu świata. 

Laura nie odzywała się przez całą drogę i obrażona weszła do szpitala. Oczekiwanie na dziecko zapowiada się na cały dzień. Może bym skoczył do pracy? Chyba lepiej nie ryzykować, bo mogłaby się nigdy już do mnie nie odezwać.

Już jest. Na świecie pojawił się kolejny mały Rossi. Enrico. Laura jest trochę..... oszołomiona? przerażona??? Kochanie poczekaj, kochanie nie gniewaj się już. 

Państwo Rossi przyjechali do domu. Constanzo jest bardzo zadowolony. Jego śliczna żona i mały syneczek. Laura usiłuje się uśmiechnąć. Przecież niczego jej do szczęścia nie brakuje. Śliczny dom, kochajacy mąż i synek. 

Początki są nieco trudne. Enrico, czy ty musisz tak płakać??? Dlaczego ciągle płaczesz? Constanzo to ma dobrze, wychodzi sobie do pracy, ma spokój, a ja?

Już dobrze mój maleńki. Laura z każdym dniem nabiera wprawy i przyzwyczaja się do nowej sytuacji. 

Constanzo wieczorami przejmuje opiekę nad synkiem, żeby żona mogła odpocząć. Uwielbia te chwile z małym Enrico. To dla burmistrza najlepszy relaks po stresującym dniu w biurze. 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 10
| < Listopad 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
Zakładki:
Simowe Historie
Indeksy Simów
Indeksy Parcel
Indeksy Rodzin
Poradniki
Skrzynka Pocztowa
Mój Banner
Ulubione strony simowe